Nasz portal właśnie powstaje. :) Zapraszamy do współtworzenia i regularnego odwiedzania! Redakcja
A+ A A-

Co warto zobaczyć na wyspie Thassos?

 

Thassos – wyspa położona na północy Morza Egejskiego, 8 km od wybrzeża z najwyższym szczytem Ipsarionem o wysokości 1204 m.n.p.m.
Tyle suchych faktów, bo tak naprawdę Thassos to „wyspa szmaragd”. Zieleń mieni się na niej różnymi odcieniami: od lasów, po gaje oliwne i zieleń ogrodową, której jest tam całkiem sporo.
Między tymi oazami jest wiele wiosek i miasteczek, które zachwycają architekturą i krajobrazami.

Największym miastem, a zarazem stolicą wyspy jest Limenas, miasto portowe do którego przybędziecie promem z Kavali. Kiedy już tam będziecie, musicie koniecznie odwiedzić wykopaliska archeologiczne i amfiteatr na skale (bo widok z niego jest przepiękny zwłaszcza o zachodzie słońca), muzeum archeologiczne, port oraz tawernę, która jest przy wejściu do starego portu. Mają tam najlepszą kawę po grecku jaką piłam na wyspie.

Stary port w Limenas

Wieczorami Limenas tętni życiem, ale największe wrażenie robią sztuki teatralne wystawione w starym amfiteatrze.

Z Limenas udałam się na południe wyspy wzdłuż zachodniego wybrzeża, aż dojechałam do Astris – maleńkiej wioski na południu wyspy gdzie mieścił się nasz hotel Astris Sun.
Polecam go każdemu kto chce wypocząć od zgiełku i hałasu, zrelaksować się i miło spędzić czas z obsługą hotelu, która jest jedną wielką rodziną i chętnie zaproszą każdego by czuł się jak w domu. Ceny w sklepikach okolicznych przystępne i widoki na świętą górę Atos. Wieczorami w hotelu impreza w stylu greckim z obsługą hotelową.

Z hotelu często robiłam piesze wycieczki, bo jest gdzie chodzić – i tak raz dotarłam do baru po drugiej stronie wybrzeża Salonikos, raz do Potos – miejscowości położonej ok. 5 km od Astris, a raz do Gioli.
Giola… zachwycające, magiczne miejsce, zwane Okiem Zeusa. Jest to okrągła dziura w masywie skalnym z półką o wysokości ok. 15 m skąd się rewelacyjnie skacze do wody. Można tam dojść lub dojechać wypożyczonym samochodem czy skuterem. Z Gioli przy pięknej pogodzie rozciąga się widok na Monastyr Archanioła, na Atos oraz…na Samotrakę.

Kolejną wyprawą była wycieczka dookoła wyspy, polecam każdemu kto będzie miał okazję się na taką wybrać. Wyruszyliśmy z Astris do Limenas by tam pozwiedzać zabytki i napić się kawy, następnie do Panagii gdzie oglądaliśmy sztandar Ryszarda Lwie Serce, białe domki, drzewa z sercem oraz piliśmy z fontanny miłości.
Następnie schodząc z wąskich uliczek dotarliśmy do miejsca degustacji owoców w miodzie oraz win.
Kolejnym przystankiem była Potamia gdzie można zwiedzić najstarszą na wyspie fabrykę oliwy.
W międzyczasie dowiedzieliśmy się, że marmur tassyjski jest najbielszym marmurem świata, że tutejsze oliwki smakują inaczej niż kontynentalne, poznaliśmy historię wyspy i piratów tam mieszkających.
Potem udaliśmy się na zwiedzanie i obejście najstarszych kamieniołomów na Thassos w Aliki oraz świątyń bóstw morza, gdzie mieszkanki wyspy wykuwały symbole tęsknoty za mężami… Łatwo jest się domyślić jaki ta tęsknota miała kształt:

 Kiedy już obeszliśmy cały kamieniołom po średnio ciężkim szlaku, pojechaliśmy do Monastyru Archanioła, gdzie kazano nam się przebrać, ponieważ ani panie ani panowie nie mogli mieć gołych kolan ani ramion, o dekoltach nie wspominając. Tam zobaczyliśmy relikwie z fragmentem gwoździa z krzyża Chrystusa, wysłuchaliśmy opowieści o świętym źródełku i nacieszyliśmy oczy widokami.

Po zwiedzaniu wróciliśmy do Astris na obiadokolację. Kiedy już wypoczęłam i nabrałam sił udałam się do Theologos na wieczór grecki. Sama miejscowość to maleńka wioska już w środku wyspy, pierwsza stolica wyspy.  Sama w sobie jest warta zobaczenia, ze wszystkimi uliczkami, domkami i zabytkami.

            Kiedy zbliżał się czas odjazdu, udałam się do Potos komunikacją, a tam znalazłam rewelacyjną cukierenkę z łakociami greckimi, spróbowałam swoich sił w sportach wodnych, pozwiedzałam uliczki i promenadę, kupiłam pyszną grecką czekoladę i wróciłam do Astris.

Na wyspie pozostało jeszcze wiele miejsc przeze mnie nieodkrytych – jaskinia smoka, kopalnia złota z manufakturą, Limenaria. Nie weszłam na szczyt wyspy, nie dotarłam do wodospadu, ale widziałam domek działkowy wyciągnięty żywcem z Hobbita (zaraz obok hotelu).

Planuję na wyspę polecieć za rok, choć pewnie i tak znowu nie uda mi się odkryć wszystkiego, ponieważ za każdym razem dowiaduję się o jeszcze innych rzeczach, o których nie miałam pojęcia.
Przyznam się, że jestem zakochana w wyspie i ludziach tam mieszkających i chętnie będę tam przyjeżdżać.

Olga Strugała

 

 

 

 

 

 

 

Sklep

Odkryj Grecję

Booking.com

Sign In or Create Account

Do zobaczenia ponownie! :)